Mój Share Week 2016

Zakładam z dużą dozą prawdopodobieństwa, że za ten wpis zabieram się jako jedna z ostatnich. Post w stylu share week jest z pewnością świetnym postem-powrotem do blogowania. Jednak nie dajcie się zwieść, nie jest on wcale wpisem łatwym.

Przez ponad miesiąc mnie tu nie było. Na początku ze zwykłego braku czasu, później głównie dlatego, że…nie bardzo wiedziałam, jak wrócić. Trochę wypadłam z obiegu, trochę zaniedbałam to moje miejsce w sieci, a wszystkie zaplanowane wcześniej posty wydawały mi się przeterminowane.

A może to były zwykłe wymówki?

Dość, że nadszedł Share Week 2016, dzięki któremu pomysłodawca Andrzej Tucholski zmusił mnie do zatrzymania się na chwilę. Do zastanowienia się nad tym kto, co i do czego mnie inspiruje.

Stąd, właśnie dzisiaj, jako ostatnia w kolejce, wracam do Was z moimi trzema propozycjami. Wybrać było niezmiernie ciężko, ale oto trzech (czterech?) twórców, na którzych wpisy czekam zawsze z niecierpliwością.

  1. MDCB (Moja Dziewczyna Czyta Blogi) – Konrad i Ka to dwa w jednym! To para na czternaście fajerek, która sama o sobie mogłaby napisać książkę i pewnie wyszłoby im coś w rodzaju Dziennika Bridget Jones dla obu płci. A sprzedawałoby się to lepiej niż Pięćdziesiąt Twarzy Greya. Jakim cudem właśnie im przytrafiają się te wszystkie opisywane na blogu i Facebooku sytuacje – nie wiem. Dość, że każdy znajdzie tam coś dla siebie. Czasami przewrotne, czasami dobitne, czasami zabawne teksty Konrada i Ka to idealna lektura na poprawę humoru.

MDCB

           Najnowszy tekst: http://mdcb.pl/konrad/poszlismy-po-farbe/

  1. Czarny Kotu w Internetach – jeśli czytacie mnie już jakiś czas, wiecie, że Czarny Kotu jest moją przyjaciółką. I prawdą jest, że po części znalazła się tu właśnie dlatego. Jest moją inspiracją nie tylko jako internetowy twórca dobrych, wnikliwych tekstów okołokulturowych. Pokazuje mi też, a może przede wszystkim, że fajne, ciekawe życie geekowo-fantastyczne można mieć na co dzień. To głównie dzięki niej, mimo nawału obowiązków i zbyt częstej konieczności udawania dorosłego, ciągle jeszcze jestem w duchu dzieciakiem, fantastą i marzycielką. Jeśli Wam brakuje w życiu odskoczni od nudnej, wsadzonej w ciasne ramy społeczne dorosłości, czytajcie Czarnego Kota! J

czarnykotu

         Najnowszy tekst: http://czarnykotu.pl/2016/03/29/share-week-2016/

 

 

  1. Jest Rudo Subiektywnie rzecz ujmując, ale nie odchodząc za daleko od prawdy, powiem, że moim zdaniem jest to najładniejszy blog w sieci. Wszytko od oprawy graficznej strony po każde jedno, przemyślane, starannie przygotowane i po prostu przepiękne zdjęcie – każe mi tu wracać po więcej. I aspirować do tego, by pewnego dnia dorównać Natalii. Jakby tego było mało, teksty dotyczące blogowania i blogosfery w ogóle, pomagają mi niezmiennie od samego początku. Czerpię z nich nie tylko niezmierzone ilości inspiracji, ale także ogromną wiedzę. I to wiedzę podaną w sposób jak najbardziej zjadliwy, na przepięknie przystrojonym talerzu. Myślę, że Natalia nie obrazi się jeśli powiem: wchodźcie i częstujcie się! Smacznego!

jestrudo 

         Najnowszy tekst: http://www.jestrudo.pl/tez-jestem-jak-horst/

  

No, to klik i kolejny shareweekowy tekst poleci w świat! Te wszystkie miłe słowa nic by jednak nie znaczyły, gdybym na końcu nie dodała najważniejszego: DZIĘKUJĘ! Konradowi, Ka, Izie i Natalii za salwy śmiechu, inspirację i dobre rady.

 

I Wam dziękuję, przede wszystkim za to, że jesteście mimo, że mnie nie było 🙂 

PS. Share’ujcie i Wy, na zdrowie!

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Mój Share Week 2016

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s